Białoruś chce do Związku Celnego 2010-06-08
Białoruski dyktator Aleksandr Łukaszenka chce wstąpić do Związku Celnego, w którym są Rosja i Kazachstan. Związek miały tworzyć trzy państwa, ale Łukaszenka warunkował to tym, by Rosja zniosła cła eksportowe na sprzedawaną Mińskowi ropę i gaz. Rosjanie nie ustąpili i związek, będący początkiem tworzenia wschodniego odpowiednika Unii, powstał bez Białorusi. Oba kraje stanowią jeden obszar celny, w którym obowiązują te same stawki. Wcześniej eksperci szacowali, że do 2015 r trzy państwa zarobią na istnieniu związku 400 mld dol. i 15-20 proc. przyrostu zsumowanego PKB.
Z importowych ceł prawie 88 proc. miało przypaść Rosji, 7,3 proc. dla Kazachstanu, a 4,7 dla Białorusi. Białoruski prezydent doszedł do wniosku, że lepszy rydz niż nic. Ogłosił więc, że Białoruś jest gotowa wejść do związku nawet kosztem ustępstw.
Źródło: Rzeczpospolita
|